Radca prawny

Prawo do obrony przed sąsiadem

Możesz sprzeciwiać się działaniom przykrego sąsiada! Nie każdemu, ale wyłącznie tym, które przekraczają dopuszczalną normę. Zgodnie bowiem z art. 140 kodeksu cywilnego w granicach określonych w ustawach i normach współżycia społecznego właściciel może, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, szczególnie może otrzymywać profity i inne profity z dóbr. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Art. 144 mówi, że posiadacz terenu powinien przy wykonywaniu swojego prawa powstrzymywać się od działań, które by burzyły korzystanie z nieruchomości granicznych ponad normalną miarę wynikającą ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Jak przedstawia się to w rzeczywistości?

Inaczej problem wygląda kiedy przeprowadzane przez naszego sąsiada prace zagrażają naszym budynkom. Kodeks cywilny zabrania prowadzenia prac ziemnych w taki sposób, żeby to zagrażało nieruchomościom sąsiadującym utratą oparcia. Jeśli zatem posiadamy dom na górce, a sąsiad sprowadza koparkę, która zaczyna kopać niedaleko tego miejsca, mamy prawo wnieść pozew. Istotne jest w tym przypadku to, że nie ma znaczenia, to że prace ziemne mają być przeprowadzane na mocy wydanego przez stosowny organ administracyjny zezwolenia na budowę.

Nie sprzeciwimy się wzniesieniu na terenie sąsiada budynku, który architektonicznie nie przypada nam do gustu. Jak orzekł bowiem Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie w wyroku z 6.12.2007 - "...prawo do zabudowy nieruchomości jest podstawowym prawem właściciela nieruchomości." przeprowadzenie inwestycji na terenie nie narusza zasad współżycia społecznego, nie jest też w niezgodzie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa własności. Nie obowiązują też przepisy prawa zabraniające realizacji inwestycji z tego powodu, że budowa mogłaby wywołać dyskomfort posiadacza pobliskiej nieruchomości. Przepisy prawa nie dają obywatelom sposobności do dochodzenia, by sposób zagospodarowania sąsiedniej nieruchomości uwzględniał ich zapatrywania estetyczne.